poniedziałek, 28 grudnia 2015

Prywatne podsumowanie 2015 ;)

Dzisiaj przychodzę do Was z moim podsumowaniem mijającego już roku. Skąd wziął się pomysł na taki post? Dzisiaj rozmawiając o tym z przyjaciółką stwierdziłam, że przyda się tutaj coś takiego.
Niewątpliwie nie był to najlepszy rok, ale do najgorszego też go nie zaliczam.
Jak w każdym było parę wzlotów i upadków.
Zobaczcie parę rzeczy dzięki którym ten 2015 był znośny. ;)

1. Zdałam prawo jazdy (powiem szczerze, że troszkę się nad nim męczyłam, na szczęście już to za mną, wszystkim którzy dopiero zaczną tą przygodę życzę wytrwałości i powodzenia ;D)
2. Skończyłam szkołę, jestem absolwentką Szkoły Zawodowej w zawodzie - fryzjer (nie było jakoś szczególnie trudno to osiągnąć, mogę z zadowoleniem powiedzieć, że nawet oceny na kończącym świadectwie mam ładne)
3. Zdałam czeladnika (czy było trudno? hmm.. uczyłam się do tego 3 lata, tak samo praktyki jak i teorii, były osoby które miały poprawkę, mi się udało za pierwszym razem więc mogę oficjalnie powiedzieć: Jestem fryzjerką.)
4. Zapiałam się do LO zaocznie (czy jest to rzecz dzięki której ten rok jest lepszy? Myślę, że tak... Chcę się dalej uczyć i to robię.)
5. Było również kilka fajnych akcji w ciągu całego roku których nie będę opisywało bo nie ma to najmniejszego sensu. Jest też parę osób którzy się  przyczynili do tego aby ten rok był w miarę udany.
6. Odnowiłam kontakt z bliską mi osobą, wcześniej raz na jakiś czas któraś z nas  się odezwała. Na dzień dzisiejszy jest znacznie lepiej, myślę, że to jedna z ważniejszych rzeczy w tym roku.
7. Mój kontakt z pewną osobą nadal jest tak samo mocny jak był wcześniej. Chociaż zmieniła się różnica km. Jestem bardzo z tego zadowolona, bo nie wyobrażam sobie życia bez niego. ;)
8. Oczywiście początkiem tego w miarę owocnego roku był sylwester 2014. A zaczęłam go z pozytywną energią i fajnymi ludźmi obok mnie.

Reasumując jak widzicie był to rok pełen pozytywnych doświadczeń, nie pisałam o tych złych. Zrobiłam to celowo, nie jestem tutaj po to aby się nad sobą użalać, wręcz przeciwnie. Jestem po to aby coś udowodnić sobie i innym.

Więc życzę wszystkim wystrzałowego Nowego Roku oraz samych wzlotów i chwil w których będziecie mega szczęśliwi. Oby smutne chwile nie przyćmiły Waszego pozytywnego nastawienia. ;)
Pamiętajcie! Każda górka kiedyś się kończy, a później będzie już tylko  lepiej. ;)  

piątek, 25 grudnia 2015

Świątecznie

Jak ten czas szybko leci. Dopiero co był lipiec, piękny wakacyjny miesiąc.
A tutaj już grudzień, 25 grudzień. Święta! ;)

Wczorajszą wigilijną wieczerzę zjadłam w domu, niestety nie do końca w komplecie. Później pojechaliśmy do babci aby nie siedziała sama. Dzisiaj jak co roku na ,,lenia''. Zaś jutro zabieramy babcię ze sobą i jedziemy do rodziny parę km dalej.
A Wy jak spędzacie tego typu dni?

Z tej okazji chciałabym życzyć wszystkim Wesołych Świąt, spędzonych w rodzinnym gronie. Aby przy świątecznym stole nie zabrakło nikogo kogo kochamy. A z racji tego, że ten rok dobiega końca, więcej wzlotów, mniej upadków w tym 2016. ;) Przede wszystkim pogody ducha, uśmiechu na twarzy i samych pozytywnych oraz optymistycznych dni.


Życzę Wam tego z całego serca,
Agnesowa ;)



P.S.

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Życie jest małą ściemniarą... ;)

Macie czasami tak, że wszystko idzie zgodnie z planem, myślicie, że już nie może być źle. Dajecie sobie ze wszystkim radę, mówicie ,,Kurde, jednak się do czegoś nadaje, dobra jestem.'' A z dnia na dzień wszystko się wali? Wszystko na Twojej głowie aż tu nagle się okazuję, że coraz więcej rzeczy macie do ogarnięcia? Ja miałam tak ostatnio. Wydawało się, że wszystko było na swoim miejscu, aż tu nagle jeden telefon i znów pełno rzeczy na głowie, parę nieprzespanych nocy, chwili zwątpienia, niepewności. Jednak ze wsparciem przyjaciół i rodziny dajesz radę. Wiesz, że będzie to trudne ale musisz, nie masz innego wyjścia. Nie możesz zawieść, nie teraz, nie tej osoby. W chwili kiedy wszystko zmierza na odpowiedni tor wiesz, że znów przyjdzie ciężki czas. Ale doskonale zdajesz sobie z tego sprawę, że właśnie na tym polega dorosłość. Na tych lepszych i gorszych chwilach. I wiesz, że dasz sobie radę, bo masz osoby na których możesz polegać. A życie składa się ze wzlotów i upadków. Zawsze znajdą się ludzie którzy będą pod Tobą kopać dołki, ale będą też tacy którzy nawet o 2 w nocy odbiorą od Ciebie telefon i przyjadą gdy będziesz w potrzebie.  Więc nigdy się nie poddawaj, walcz o swoje. Spełniaj  marzenia.

„Nigdy nie daj sobie wmówić, że nie możesz czegoś zrobić. Jeśli masz marzenie musisz je chronić. Ludzie nie potrafią sami czegoś zrobić, więc mówią, że Ty też nie możesz. Jeśli czegoś chcesz to zdobądź. Kropka.”      
                                                                                                                                                                                                                                   
Will Smith


                                                                                                     

Zdecydowanie mój nowy ulubiony cytat. ;)
Jutro zacznie się moje nowe, lepsze życie, w którym wiem, że mogę wszystko. ;) Bo kto jak nie ja, kto jak nie Wy!! ;)

Z podziękowaniem dla tych paru osób,
Agnesowa. ;)