poniedziałek, 28 grudnia 2015

Prywatne podsumowanie 2015 ;)

Dzisiaj przychodzę do Was z moim podsumowaniem mijającego już roku. Skąd wziął się pomysł na taki post? Dzisiaj rozmawiając o tym z przyjaciółką stwierdziłam, że przyda się tutaj coś takiego.
Niewątpliwie nie był to najlepszy rok, ale do najgorszego też go nie zaliczam.
Jak w każdym było parę wzlotów i upadków.
Zobaczcie parę rzeczy dzięki którym ten 2015 był znośny. ;)

1. Zdałam prawo jazdy (powiem szczerze, że troszkę się nad nim męczyłam, na szczęście już to za mną, wszystkim którzy dopiero zaczną tą przygodę życzę wytrwałości i powodzenia ;D)
2. Skończyłam szkołę, jestem absolwentką Szkoły Zawodowej w zawodzie - fryzjer (nie było jakoś szczególnie trudno to osiągnąć, mogę z zadowoleniem powiedzieć, że nawet oceny na kończącym świadectwie mam ładne)
3. Zdałam czeladnika (czy było trudno? hmm.. uczyłam się do tego 3 lata, tak samo praktyki jak i teorii, były osoby które miały poprawkę, mi się udało za pierwszym razem więc mogę oficjalnie powiedzieć: Jestem fryzjerką.)
4. Zapiałam się do LO zaocznie (czy jest to rzecz dzięki której ten rok jest lepszy? Myślę, że tak... Chcę się dalej uczyć i to robię.)
5. Było również kilka fajnych akcji w ciągu całego roku których nie będę opisywało bo nie ma to najmniejszego sensu. Jest też parę osób którzy się  przyczynili do tego aby ten rok był w miarę udany.
6. Odnowiłam kontakt z bliską mi osobą, wcześniej raz na jakiś czas któraś z nas  się odezwała. Na dzień dzisiejszy jest znacznie lepiej, myślę, że to jedna z ważniejszych rzeczy w tym roku.
7. Mój kontakt z pewną osobą nadal jest tak samo mocny jak był wcześniej. Chociaż zmieniła się różnica km. Jestem bardzo z tego zadowolona, bo nie wyobrażam sobie życia bez niego. ;)
8. Oczywiście początkiem tego w miarę owocnego roku był sylwester 2014. A zaczęłam go z pozytywną energią i fajnymi ludźmi obok mnie.

Reasumując jak widzicie był to rok pełen pozytywnych doświadczeń, nie pisałam o tych złych. Zrobiłam to celowo, nie jestem tutaj po to aby się nad sobą użalać, wręcz przeciwnie. Jestem po to aby coś udowodnić sobie i innym.

Więc życzę wszystkim wystrzałowego Nowego Roku oraz samych wzlotów i chwil w których będziecie mega szczęśliwi. Oby smutne chwile nie przyćmiły Waszego pozytywnego nastawienia. ;)
Pamiętajcie! Każda górka kiedyś się kończy, a później będzie już tylko  lepiej. ;)  

piątek, 25 grudnia 2015

Świątecznie

Jak ten czas szybko leci. Dopiero co był lipiec, piękny wakacyjny miesiąc.
A tutaj już grudzień, 25 grudzień. Święta! ;)

Wczorajszą wigilijną wieczerzę zjadłam w domu, niestety nie do końca w komplecie. Później pojechaliśmy do babci aby nie siedziała sama. Dzisiaj jak co roku na ,,lenia''. Zaś jutro zabieramy babcię ze sobą i jedziemy do rodziny parę km dalej.
A Wy jak spędzacie tego typu dni?

Z tej okazji chciałabym życzyć wszystkim Wesołych Świąt, spędzonych w rodzinnym gronie. Aby przy świątecznym stole nie zabrakło nikogo kogo kochamy. A z racji tego, że ten rok dobiega końca, więcej wzlotów, mniej upadków w tym 2016. ;) Przede wszystkim pogody ducha, uśmiechu na twarzy i samych pozytywnych oraz optymistycznych dni.


Życzę Wam tego z całego serca,
Agnesowa ;)



P.S.

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Życie jest małą ściemniarą... ;)

Macie czasami tak, że wszystko idzie zgodnie z planem, myślicie, że już nie może być źle. Dajecie sobie ze wszystkim radę, mówicie ,,Kurde, jednak się do czegoś nadaje, dobra jestem.'' A z dnia na dzień wszystko się wali? Wszystko na Twojej głowie aż tu nagle się okazuję, że coraz więcej rzeczy macie do ogarnięcia? Ja miałam tak ostatnio. Wydawało się, że wszystko było na swoim miejscu, aż tu nagle jeden telefon i znów pełno rzeczy na głowie, parę nieprzespanych nocy, chwili zwątpienia, niepewności. Jednak ze wsparciem przyjaciół i rodziny dajesz radę. Wiesz, że będzie to trudne ale musisz, nie masz innego wyjścia. Nie możesz zawieść, nie teraz, nie tej osoby. W chwili kiedy wszystko zmierza na odpowiedni tor wiesz, że znów przyjdzie ciężki czas. Ale doskonale zdajesz sobie z tego sprawę, że właśnie na tym polega dorosłość. Na tych lepszych i gorszych chwilach. I wiesz, że dasz sobie radę, bo masz osoby na których możesz polegać. A życie składa się ze wzlotów i upadków. Zawsze znajdą się ludzie którzy będą pod Tobą kopać dołki, ale będą też tacy którzy nawet o 2 w nocy odbiorą od Ciebie telefon i przyjadą gdy będziesz w potrzebie.  Więc nigdy się nie poddawaj, walcz o swoje. Spełniaj  marzenia.

„Nigdy nie daj sobie wmówić, że nie możesz czegoś zrobić. Jeśli masz marzenie musisz je chronić. Ludzie nie potrafią sami czegoś zrobić, więc mówią, że Ty też nie możesz. Jeśli czegoś chcesz to zdobądź. Kropka.”      
                                                                                                                                                                                                                                   
Will Smith


                                                                                                     

Zdecydowanie mój nowy ulubiony cytat. ;)
Jutro zacznie się moje nowe, lepsze życie, w którym wiem, że mogę wszystko. ;) Bo kto jak nie ja, kto jak nie Wy!! ;)

Z podziękowaniem dla tych paru osób,
Agnesowa. ;)

poniedziałek, 30 listopada 2015

Nominacja Liebster Blog Award ;)

Moja pierwsza nominacja za którą dziękuje Kazumi. ;)
http://slodkiflirtfanfiction.blogspot.com

A więc... Zobaczmy co tutaj mamy. ;D

1. Ulubiony artysta?
- Na daną chwilę jest to The Veronicas. Nie tylko artysta- są tam dwie artystki co po prostu zespół. ;)

2. Ulubiony film? 
- Bez dwóch zdań Trzy metry nad niebem. ♥

3. Opisz przyjaciółkę w 6 słowach.
- szalona, uśmiechnięta, spontaniczna, kochana, miła, optymistka

4. Najpiękniejsze wspomnienie z okresu dzieciństwa?
- Jedno? Tylko? ;c nie mogę się zdecydować, ale na pewno są to wszystkie akcje które miały miejsce w moim bloku, wypady na plac zabaw byłej podstawówki, oczywiście wakacje spędzone nad morzem. ;)

5. Ideał faceta?
- A istnieje taki? Nie ma ideałów. ;) Ale powinien wiedzieć czego chce od życia, troskliwy, kochający, przede wszystkim prawdomówny. A jeśli chodzi o wygląd? Jest to rzecz mniej ważna. ;)

6. Co robisz w andrzejki?
- O jejku, były one chyba wczoraj. ;/ W sumie spędziłam wieczór na skype z mamą. ;)

7. Ulubiony kwiat?
- Jeśli chodzi o doniczkowe to storczyk, zaś cięte - róża. ;)

8. Skąd pomysł na bloga XD?
- Postanowiłam gdzieś tam zostawić jakąś cząstkę mnie. ;) Poza tym lubię pisać, a tutaj mogę to robić bez przerwy. ;) Nie byłam pewna jednak czy to dobry pomysł, na szczęście pewna osoba mnie zmotywowała. Jestem jej za to wdzięczna. ;)

9. Gdzie chciałabyś wyjechać na wakacje?
- Co prawda mam już plany rodzinne, chcemy jechać w góry. ;) Ale z chęcią wybrałabym się z przyjaciółką gdzieś w dalszą podróż. ;)

10. Co byś chciała dostać na święta?
- Hmm.. Dobre pytanie. Myślę, że jedyną rzeczą której mi brakuje to tablet. ;)
No i może zabawkę która ma z 180 cm, wspaniałą osobowość, oczywiście nie ideał, a ta zabawka to FACET. ;)

11. Co byś chciała robić w sylwestra?
- Mam już w sumie ogólny zarys tegorocznego sylwka.
Więc z przyjaciółmi, mniejszą paczką jakaś domówka.; )

Nikogo nie nominuję, jeszcze raz dziękuje. ;)
A właśnie, niedługo święta. Co Wy byście chcieli dostać od mikołaja.? ;)



sobota, 14 listopada 2015

Nowe paznokcie + zapach świąt ;)

Na samym początku chciałabym się pochwalić moimi nowymi pazurkami, jestem nimi zachwycona.
Jest to lakier hybrydowy z gotowymi ozdobami. Oczywiście nie moje wykonanie, chyba nawet bym się za to nie zabrała. Za bardzo znam swój ,,talent'' plastyczny.

Można by rzec, że na jednym zdjęciu został zawarty cały wieczór.
Babski wieczór ;)
 
 Kupiłam sobie również świeczkę zapachową w biedronce. 
Jabłko i cynamon- zapach kojarzący mi się ze świętami.
 
 Dużo czytałam o  ,,Invisibobble''- są to gumki do włosów które nie wyrywają ich, nie są uciążliwe przy noszeniu jak i przy spaniu. Ze względu, że na allegro są po 15zł, a w biedronce natrafiłam na nie za jedyne 9,99, za 3 sztuki. Od razu wrzuciłam do koszyka, niestety nie było już czarny, skusiłam się jednak na przezroczyste. Po dłuższym stosowaniu na pewno coś o nich napisze.

Zakupiłam też parę innych produktów między innymi płyn miceralny z biedronki BeBeauty, słyszałam o nim również pozytywne opinie. Moja skóra na twarzy jest  tłusta i wrażliwa, przez co trudno mi dobrać kosmetyki z których byłabym zadowolona. Zobaczymy jak się sprawdzi on u mnie. ;) 
Kupiłam też dwa produkty do twarzy z firmy Catrice. A mianowicie podkład matujący oraz paletkę z cieniami do powiek. Kiedyś byłam pomalowana podkładem z tej firmy, efekt zadowalający, jak będzie teraz? Niebawem pewnie o nich coś naskrobię. ;)
3 majcie się cieplutko.
Agnesowa ;)



sobota, 7 listopada 2015

Książka vs film cz. II

Witam,
Troszkę czasu mnie tutaj nie było. Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie to, iż działo się.
Były gorzkie łzy, smutek, żal ale też i szczęście, uśmiech oraz chęć doskonalenia siebie. ;)

Jak powyżej widać wracam do części drugiej postu który powstał około miesiąc temu.
A więc dzisiaj skupię się na FILMIE.

Hmm.. Czy jest to lepszy pochłaniacz czasu niż książka? Na pewno każdy z nas ma na ten temat inne zdanie. Jeśli chodzi o mnie, lubię oglądać filmy/seriale. Jest to dla mnie czas relaksu i odprężenia po ciężkim dniu. Wbrew pozorom może on nas dużo nauczyć. Nie tylko wyciągamy wnioski z książek, z filmu również się da. Poza tym jest on bardziej obrazowy, niestety mniej działa na wyobraźnie, nie poszerza też naszej wiedzy dotyczącej ortografii czy interpunkcji. Jednak może dostarczyć nam wielu wrażeń jak zainteresowania. Jest to na pewno szybsza wersja niż czytanie.
A więc? Tak, jestem stanowczo na tak jeśli chodzi o wersję oglądaną.
Z pewnością mogę powiedzieć, że lubię tak spędzać swój wolny czas. ;)

Parę filmów i seriali które bym poleciła.

Fiłmy:
1. http://www.filmweb.pl/Pamietnik#
2. http://www.filmweb.pl/film/Love%2C+Rosie-2014-666170
3. http://www.filmweb.pl/film/Trzy+metry+nad+niebem-2010-571889  
4. http://www.filmweb.pl/film/Tylko+Ciebie+chc%C4%99-2012-629025 
5. http://www.filmweb.pl/film/Chce+si%C4%99+%C5%BCy%C4%87-2013-648982
6. http://www.filmweb.pl/film/Rubinrot-2013-662289

Seriale:
1. http://www.filmweb.pl/serial/S%C5%82odkie+k%C5%82amstewka-2010-556945
2. http://www.filmweb.pl/serial/Singielka-2015-747666
3. http://www.filmweb.pl/serial/American+Horror+Story-2011-616381
4. http://www.filmweb.pl/serial/Pokoj%C3%B3wki+z+Beverly+Hills-2013-637303
5. http://www.filmweb.pl/serial/The+Walking+Dead-2010-547035


Miłego oglądania ;)
Agnesowa 

sobota, 24 października 2015

Święto Zmarłych

   Dziś stosunkowo krótki post dotyczący jak powyżej widać dnia Wszystkich Świętych.
Dzień w którym spotykamy się na grobach najbliższych.

   Jak powinien wyglądać ten dzień?
Uczestniczymy w mszy na której modlimy się za dusze członków rodziny którzy od nas odeszli.
Zapalanie zniczy, modlitwa i wspólny powrót do domu. Oczywiście nie jest to dla większości szczęśliwy dzień. Ja osobiście nie bardzo go lubię. Przypomina mi o utracie kogoś dla mnie ważnego.

   Jak wygląda z mojego punktu widzenia?
Msza jak msza, wszystko zaczyna się na cmentarzu. Ludzie zachowują się jakby byli na wybiegu, nie dość, że się przechwalają czego oni to nie mają, do czego nie doszli w życiu, jak się nie ubierają. Żenujące zachowanie, nie wspominając już o ,,strojeniu'' pomników na pokaz. Coś w stylu zastaw się a pokaż się. W rzeczywistości wcale nie wygląda to tak estetycznie i cudownie, wręcz przeciwnie, przesadzone wieńce, ogromne znicze. Po co to wszystko? Tylko po to żeby pokazać, że my kochamy bardziej, jesteśmy lepsi. Tylko niestety tacy ludzie najczęściej nie pokazują się cały rok na grobach. Zapominają, że tam spoczywają ich rodziny. Nie mają czasu, być może nawet im się nie chce.
Przecież nie potrzeba wiele czasu aby podjechać na groby, trochę je posprzątać, zapalić znicz.

   Jak to wygląda u mnie?
Nie przesadzamy z ubiorem grobów. Wszystko jest na swoim miejscu, parę zniczów, kwiatki. Nie ma sztucznego przepychu i pokazu. Wygląda to schludnie i estetyczne. Dlaczego? Ponieważ nie robimy tego na pokaz tylko dla siebie. Jest to dzień w którym wspominamy naszych zmarłych dziadków, babcie, ciocie, wujków, rodzeństwo czy kogoś innego z rodziny. I przede wszystkim pamiętamy o nich na co dzień. Cały rok pomnik wygląda estetycznie, to jest miejsce spoczynku a nie konkurs czy pokaz.


Pamiętajmy! Ten dzień jest poświęcony ludziom którzy odeszli już z tego świata, a nie naszej chorej ambicji.


Miłego wieczoru,
Agnesowa ;)

poniedziałek, 12 października 2015

Książka vs film cz. I

   Jak powyżej, wypowiem się na temat współczesnego dylematu: czytać czy oglądać.
Oczywiście jeśli macie do wyboru, większość z Was wybiera ekran. Ja jednak wolę wersję z książką w ręku.

   Nie od dziś wiemy, że czytanie książek rozwija wyobraźnię, często też uczy nas jak unikać błędów ortograficznych, interpunkcyjnych, językowych czy stylistycznych.  Dlaczego ja wolę wersję piśmienniczą? Lubię wieczorem usiąść z dobrą książką w ręku, popijając ciepłą herbatę. Chociaż często robię to przy włączonej lampce w skutek czego moje oczy się strasznie męczą, nie wyobrażam sobie żeby mogło mi tego zabraknąć. Jestem zdania, że czytania nigdy za wiele. Wywiera ono na mnie duże emocje. Często zmagam się z uczuciem smutku, żalu, zaciekawienia. Lubię moment w którym czytając samoistnie się uśmiecham, jest to dowód na to, że robię to co lubię. Moim zdaniem pisana literatura może dużo nauczyć czytelnika, jeśli tylko my tego chcemy. Każdy jednak ma swoje zdanie i lubi coś innego. Myślę jednak, że człowiek który unika czytania jak ognia gdyby natrafił na książkę która przypadłaby mu do gustu zmieniłby zdanie. Słowo pisane jest czymś pięknym. Czytanie poszerza horyzonty. Można na różne rzeczy spojrzeć z innej perspektywy. Dlatego kochani, weźcie książkę do ręki, usiądźcie wygodnie w  fotelu, zróbcie sobie Waszą ulubioną herbatę i do dzieła. Czytać czas zacząć! ;)


    Książki które czytam?
Nie mam jednego obranego rodzaju którego się trzymam skurczowo.
Lubię lekkie romanse jak trzymające w napięciu filmy akcji  i science fiction.

    Parę książek które są warte polecenia.

* ,,Poczwarka''  Dorota Terakowska
Fabuła: Nowe wydanie. Adam i Ewa, bohaterowie powieści, żyją prawie jak w serialu. Mają po trzydzieści lat i starannie opracowany rodzinny biznesplan . Ład ich świata burzy pojawienie się córeczki, innej, niż oczekiwali. Mężczyzna i kobieta każde na swój sposób poznają to nowe życie. Między odrzuceniem a miłością kryje się niejedna tajemnica.

* ,,Z ciemnością jej do twarzy'' Kelly Keaton
Fabuła: Ari zawsze czuła się inna. Ma długie srebrzyste włosy, których nie da się ściąć ani zafarbować. Zielone nienaturalnie przyciągające oczy. Niejasną przeszłość związaną z szaleństwem i samobójstwem matki. Jest wściekła, zbuntowana i za wszelką cenę chce dotrzeć do prawdy.
(Jest również druga część, niestety nie została przetłumaczona)

* ,,Niezgodna'' Divergent Roth
Fabuła: Przyszłość, w której społeczność składa się z pięciu frakcji na podstawie cech charakteru. Nastoletnia Tris zostaje przydzielona do kilku partii i uznana za zagrożenie.
(Generalnie jest to trylogia, przeczytałam pierwszą część, zamierzam zmierzyć się z dwoma pozostałymi)

* ,,Pięćdziesiąt twarzy Greya'' E L James
Fabuła: Studentka literatury poznaje przystojnego miliardera, z którym zaczyna ją łączyć nietypowa więź.
(Również jest to trylogia, przeczytałam wszystkie części, zdecydowanie polecam. Wyszła nawet tak jakby czwarta część, opowiada historię oczyma Christiana)

   Słyszałam bardzo dużo pozytywnych opinii na temat książek Nicholasa Sparks'a. Niestety nie miałam okazji jeszcze po nie sięgnąć, oglądałam za to parę filmów na podstawie jego powieści (ale to w II części postu) są fenomenalne.

   A Wy jakie książki byście mi polecili? ;)

piątek, 9 października 2015

Friends forever - do czasu...

Z podziękowaniem dla moich kochanych ,,przyjaciół'' którzy mieli być pomimo wszystko.

   Pewnie nie raz mieliście życzliwe osoby wokół siebie. Ba, nawet nazywali się Waszymi przyjaciółmi. Chociaż mieliście różne poglądy dogadywaliście się świetnie, wspólne wakacje, piosenki, miejsca, znajomi, osoby których nie lubiliście. To sprawiało, że coraz bardziej się do siebie zbliżaliście, nie wyobrażaliście sobie życia bez siebie. Myśleliście, że to już na zawsze. Moja najlepsza przyjaciółka, uwielbialiście z nią spędzać czas, wspólne nocki, wyprawy, być może nawet Wasi rodzicie się dogadywali. I co z tego.? Zaczęło się niewinnie i pewnie tak samo skończy.
Patrząc z perspektywy czasu naprawdę parę razy miałam takich przyjaciół którzy mieli być na zawsze. A przy pierwszej lepszej okazji się okazało, że nie było warto. To byli tylko ludzie z którymi się dogadywałam, być może dobrzy znajomi, ale nigdy przyjaciele. Na to miano trzeba sobie zasłużyć. Na dzień dzisiejszy prawdziwych przyjaciół mogę policzyć na palcach jednej dłoni. Nie ma ich za wiele, ale za to są prawdziwi. Wiem, że mogę na nich liczyć, nie ważne czy w dzień czy w nocy. Są częścią mnie... Tą lepszą, dzięki której staje się lepszym człowiekiem.

   Jeśli chodzi o zażyłość damsko-męską myślę, że istnieje. Znam parę takich ludzi, to coś pięknego jak się ma przyjaciela przeciwnej płci. Kobieta kobietę nie zawsze zrozumie, facet owszem.

   Jest też grono ludzi z którymi się świetnie spędza czas, ale to tylko dobrzy znajomi. Bardzo dobra koleżanka czy kolega i to wszystko. Nie mówmy o kimś zbyt pochopnie ,,mój przyjacielu''. Nie każdy na to zasługuje.



Wnioski? 

O prawdziwą przyjaźń nie trzeba walczyć, o fałszywą nie warto.


Poniżej piosenka dla moich cichych aniołów. Jedyna i prawdziwa. ;)




wtorek, 6 października 2015

Autumn

Mój opis jesieni w jednym zdaniu?

Różnokolorowy taniec liści z nutką goryczy.

   Pomimo tego, że dni są coraz krótsze, noce ciągną się w nieskończoność a słoneczko nie rozpieszcza nas swoim blaskiem lubię tę porę roku. Chociaż temperatura nie pozwala abyśmy chodzili w krótkim rękawku, zazwyczaj jest szaro, ponuro, melancholijnie a co za tym idzie... depresja.. pewnie nie tylko ja zmagam się chwilami ze złym samopoczuciem, niedocenieniem, brakiem pewności siebie.
   Jednak nie zawsze tak bywa, jesień to także opadające liście które swoim kolorem tworzą piękną różnobarwną ścieżkę przed nami. Wyobraźcie sobie widok parku po ulewie. Gdzie w słońcu odbijają się krople deszczu poukładane na kolorowych liściach, widok jak z bajki. Tak czy siak musimy zaakceptować tę porę roku, będzie zdecydowanie łatwiej jeśli zobaczymy  w niej te przyjemne dla oka aspekty, nie tylko złe.



Moje wyobrażenie jesieni. ;)
 
A propos jesieni.
Jest coś takiego jak urodowe typy kolorystyczne które właśnie dzielą się na cztery pory roku.
Zdecydowanie jestem jesienią, opisuje mnie w 100%. ;)


sobota, 3 października 2015

Bądź sobą... tylko SOBĄ.!

    Zastanawialiście się kiedyś czy to co robicie jest dobre? Czy to są wasze życiowe cele? Czy nikogo nie naśladujecie?  Przede wszystkim czy jesteście sobą?

   Otóż ja ostatnio dość często o tym rozmyślałam. Skończyłam szkołę, nawet udało mi się zdać czeladnika. Jestem zadowolona, ale czy to mi wystarczy? Chyba nie, dlatego też poszłam dalej się edukować. Dalsze plany? Oczywiście matura, być może nawet wymarzone studia...
Czy jestem szczęśliwa? Tak! Myślę, że jestem właściwą osobą na właściwym miejscu, robię to dla siebie, to są moje plany, moje marzenia, moje życie. Jeśli dążycie do celów które sami sobie postawiliście już na samym starcie jesteście ZWYCIĘZCAMI. Dlaczego? Bo to wy jesteście za nie odpowiedzialni, robicie to dla siebie. Nie dla rodziców, rodziny, przyjaciół, bo tak wypada, bo tego od was oczekuje świat. Nikogo nie udawajcie, bądźcie sobą tylko wtedy wam się uda i zwyciężycie. Nikt nie powiedział, że w wieku 19 lat musicie studiować, a w 40 mieć już swój dom, ogród, dzieci, psa. Jesteśmy młodzi, popełniajmy błędy, bawmy się, podróżujmy, po prostu korzystajmy z życia. Złapmy je i wyciśnijmy ile się da, jak sok z cytryny do herbaty.

 
 Carpe diem - właśnie tak! Ale pamiętajmy im większa zabawa tym większe konsekwencje, być może nawet łzy, pewnie nie raz będziecie żałować ale wspomnienia są tylko nasze, to jedyna rzecz której nikt nam nie może odebrać.



Zdecydowanie moja piosenka kilku ostatnich dni. ;) 



Agnesowa

piątek, 2 października 2015

Witam wszystkich ;)

Hey, Hi, Hellow !



Parę słów o mnie.?



        Agnieszka - osoba nie lubiąca swojego imienia, uczęszczająca do pierwszej klasy liceum w trybie zaocznym (fryzjerka bez pasji), kochająca podróże, muzykę, swoją rodzinę (do której zalicza psa- Dżekiego), przyjaciół- którzy są dużą częścią jej życia. Optymistka z nutką pesymizmu marząca o wielkiej miłości i przygodach mrożących krew w żyłach. Mieszkanka województwa Wielkopolskiego, lubiąca przebywać na łonie natury. Okrywająca siebie i życie które nie jest usłane różami.

        A więc wstęp mam za sobą, nigdy nie lubiłam ich pisać. Na moim blogu będę poruszała różne kwestie. Zaczynając od drobiazgów typu ,,Co ubrać na imprezę?'' kończąc na ,,Idei życia''.
Blog typu pamiętnik, praktycznie od zawsze o nim marzyłam. Kiedyś nawet go już założyłam, w sumie nie tak dawno temu. Niestety zniknął gdzieś w sieci, nie wiem czy samoistnie ale być może. Nie zaglądałam na niego zbyt często, załączyłam może z 5 postów.? Po dłuższej przerwie chciałam coś naskrobać, a tu taki suprise BLOG ZNIKNĄŁ. Tutaj jednak będę starała się zaglądać częściej, o wiele częściej. Mam nadzieje, że tym razem mi się uda. Będzie on raczej prowadzony dla mnie. Jednak jeśli ktoś zagości tutaj na dłużej będę niezmiernie szczęśliwa.  ;)


Agnesowa