Często zadaje sobie pytanie dlaczego jestem sama, nie mam nikogo? Owszem, są osoby na których mogę zawsze polegać i wiem, że mi pomogą. Ale chodzi tutaj o tą drugą połówkę która będzie kochała bezgranicznie i pomimo wszystko. Po mej głowie krążyły różne teorie, zaczynając od tego, że mam brzydkie oczy kończąc na tym, iż chyba nie jest mi nikt pisany. Biorąc pod uwagę wydarzenia ostatniego czasu z ulgą mogę powiedzieć, że to faceci są niezdecydowani i nie wiedzą czego chcą. Oczywiście nie można tutaj wrzucić wszystkich do jego worka. ;) Są też tacy którzy szukają partnerek na całe życie i są im wierni. Jednogłośnie jednak mogę stwierdzić, że facet to facet- nie da się go zrozumieć. A niby kobiety są skomplikowane, otóż nie. Kobieta chce czuć się kochana, chce poczuć bezpieczeństwo. Jest oczywiście tego więcej, ale wydaje mi się, że to jedne z najważniejszych rzeczy. Dlatego też Panowie proszę Was, nie róbcie kobiecie wody z mózgu. Niech Wasze intencje będą szczere. Albo koleżanka.. albo ktoś więcej ;)
Życzę dużo uśmiechu w ten ponury wieczór.
Agnesowa ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz