Otóż ja ostatnio dość często o tym rozmyślałam. Skończyłam szkołę, nawet udało mi się zdać czeladnika. Jestem zadowolona, ale czy to mi wystarczy? Chyba nie, dlatego też poszłam dalej się edukować. Dalsze plany? Oczywiście matura, być może nawet wymarzone studia...
Czy jestem szczęśliwa? Tak! Myślę, że jestem właściwą osobą na właściwym miejscu, robię to dla siebie, to są moje plany, moje marzenia, moje życie. Jeśli dążycie do celów które sami sobie postawiliście już na samym starcie jesteście ZWYCIĘZCAMI. Dlaczego? Bo to wy jesteście za nie odpowiedzialni, robicie to dla siebie. Nie dla rodziców, rodziny, przyjaciół, bo tak wypada, bo tego od was oczekuje świat. Nikogo nie udawajcie, bądźcie sobą tylko wtedy wam się uda i zwyciężycie. Nikt nie powiedział, że w wieku 19 lat musicie studiować, a w 40 mieć już swój dom, ogród, dzieci, psa. Jesteśmy młodzi, popełniajmy błędy, bawmy się, podróżujmy, po prostu korzystajmy z życia. Złapmy je i wyciśnijmy ile się da, jak sok z cytryny do herbaty.
Carpe diem - właśnie tak! Ale pamiętajmy im większa zabawa tym większe konsekwencje, być może nawet łzy, pewnie nie raz będziecie żałować ale wspomnienia są tylko nasze, to jedyna rzecz której nikt nam nie może odebrać.
Zdecydowanie moja piosenka kilku ostatnich dni. ;)
Agnesowa
Agnesowa motywator ^^
OdpowiedzUsuńAgnesowa :D szalona Ty! 😘
OdpowiedzUsuń